-Łaaał.- powiedział cicho Ted patrząc na nas. Zasmiałysmy obie i usiadłyśmy do toyoty chłopaka.
Podałam mu adres, zapalił silnik i ruszył.
-Dużo będzie ludzi?- zapytał Ted, przerywając cisze.
-Lou mówił, ze zaprosi tylko kilku znajomych.- odparłam, wpatrujac się na przejezdzające samochody.
Gdy dotarliśmy na miejsce, wyszliśmy z samochodu i skierowaliśmy się do willi chłopaków.
-Mała imprezka.- zaśmiał się Ted. Dopiero teraz zauważylam, że na podjezdzie stoi pełno samochodów. Usłyszałam głośna muzykę, dochodzaca z wnętrza domu.
-Lou nie wie co to znaczy kilka.- powiedziałam, otwierając drzwi.
W salonie było mnóstwo ludzi, których nie znałam. Wzrokiem szukałam chłopaków i Eleanor. Siedzieli na kanapie przy ścianie. Pokazałam ręka, żeby Holly z Tedem ruszyli za mną.
-Cześc, słuchajcie to jest Ted. Ted to jest Harry, Niall, Louis i Eleanorr.- powiedziałam. Wszyscy uściskali mu dłoń i podali butelkę piwa.
-Ellie pijesz?- zapytał się Harry. Wziełam od niego butelkę i rozgladnełam sie po pomieszczeniu.
-Zatańczysz?- poczułam jak któś złapał mnie za reke i prowadził na parkiet. - Cześć Ell.
-Czesc Zayn. - uśmiechnełam się do niego. - A gdzie twoja dziewczyna?
-Nie wiem.- odkrzyknął
Po kilku piosenkach, zmęczeni wrociliśmy na kanapę. Napiłam się piwa i spojrzałam na bawiący się tłum.
-Ide do kuchni.- powiedziałam Malikowi.
Na blacie znalazłam miskę żelków. Usiadłam wygodnie na krzesle i zjadłam kilka żelek popijając piwem. Gdy opróżniłam całą miskę, wyszłam z kuchni i podeszłam do Teda i Hazzy.
-Co robicie?- zapytałam, przyglądając się im.
-Szukam Tedowi jakiejś fajnej dziewczyny.- powiedział Loczek, stając na palcach.
-Dzięki za poszukiwania. Sam znalazłem.- uśmiechnął się do mnie słodko i pociągnął na parkiet. Objał mnie w pasie, patrząc sie prosto w moje oczy. Przybliżył twarz do mojej i lekko musnął moje usta. Niestety ktos nam przerwał.
-Ellie, musisz poznać mojego starego przyjaciela.- powiedzial pijany Lou, szturchając mnie. Złapał mnie za reke i zaprowadził mnie do kuchni.- Poznaj Adama. Znamy się od dzieciństwa i tydzień temu przyjechał do Londynu.
Nie mogłam uwierzyć w to co widziałam. Mój były chłopak jest przyjacielem z dzieciństwa Louisa Tomlinsona? Kiedyś Adam mówił mi, że kiedyś był w Londynie. Popatrzyłam na pijanego Lou.
-My się niestety już znamy.- syknełam w jego strone.
-Znacie się?- spytał zdezorientowany Lou.
-I to bardzo dobrze się znamy.- powiedział Adam, uśmiechając się głupio.
Do kuchni wszedł Ted, a za nim Holly z Eleanorr.
-Adam to mój były chłopak Lou, ten o którym wam dzisiaj mówiłam.
Wybiegłam z domu chłopaków i zadzwoniłam po taksówkę. Czekając pod bramą willi na pojazd, usłyszałam za sobą czyjeś kroki. Odwróciłam się i zauważyłam biegnącego w moim kierunku Teda.
-Poczekaj, odwiozę cię do hotelu.- powiedział, wyciągając kluczyki z kieszeni spodni.
Usiadłam na miejscu pasażera i czekałam aż chłopak ruszy. Odwróciłam głowę w strone okna. Po chwili Ted zapalił i ruszyliśmy z miejsca. Dalej nie mogłam uwierzyć w tą przyjazn miedzy Lou a Adamem. Jesli są przyjaciółmi to napewno Louis wie, że bierze narkotyki. Napewno Adam go wykorzystuje i porzycza od niego kasę na towar. Z zamyślenia wyrwał mnie głos Teda.
-Jesteśmy.
-Dziękuję. Wejdziesz?- spytałam cicho. Chłopak kiwnął głową i wysiedliśmy z samochodu. Z torebki wyciągnełam klucze i otworzyłam drzwi do apartamentu i wpuścilam gościa do środka. Z kuchni przyniosłam jakieś ciastka i picie. Usiadłam na kanapie obok Teda i spojrzałam na niego kątem oka. Chłopak bez słowa przybliżył się do mnie i przytulł. Czułam jego perfumy, ktore koiły moje nozdrza. Wtuliłam się w niego, przejeżdzając nosem po jego szyi.
-Nie chcę już więcej widziec Adama. Nienawidzę go.- szepnełam, powstrzymując łzy. Ted odsunął się ode mnie kawałek i popatrzył na mnie. poca
-Nie martw się. Będzie dobrze.- uśmiechnal się lekko i pocałował mnie w usta. Odwzajemniłam pocałunek, a Ted objął mnie w pasie.
-Oglądniemy jakiś film?-zapytalam chłopaka.
-Jasne.- odsunął sie, włączył telewizor i wrócił na miejsce. - Komedia?
-Mhm.- zabrałam mu pilot i przeskakiwałam z kanału na kanał. Wkońcu znalazłam jakąs komedię i zaczeliśmy ogladać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz